poniedziałek, 11 listopada 2013

Suche bukiety .





Bukiety z suszu.
Lubię delikatne , wiązane w małe snopki ,wstążkami lub sznurkami. Lawenda, kacanka, kłosy wszystko można połączyć lub zebrać kolorami.
 Te przygotowane przeze mnie trafią do kącika przyrody w przedszkolu, z małymi podpisami,żeby moje dzieciaki  potrafiły je nazywać.
  Dawno mnie nie było na blogu, a już przygotowuję candy listopadowe niebawem. Pa !



10 komentarzy:

  1. Miło miec taka Panią w przedszkolu. Bukieciki z suszek sa zawsze na czasie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł z bukiecikami, żeby dzieci poznały nazwy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sto razy lepsze niż pokazywanie obrazków! A do tego jakie piękne wykonanie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne. Bardzo fajny pomysł. Ściskam;):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak kolorowo, pięknie - maluchy będą zachwycone!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez kiedys suszylam, zazwyczaj wszystko co tylko nie opadalo. Ale jak Brenda zaczela mi sie dobierac do bukietow to niestety musialam z tego zrezygnowac. Moje psisko zjada je w mgnieniu oka, mimo mojego wrzasku,, nie rusz to od Tomka !!!! ''. Pozdrawiam Cie cieplo. Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, ze Wam się podobają , papa!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze się zachwycam Twoimi cudeńkami i pomysłami! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne suszki:) Zbożowe najpiękniejsze:)

    OdpowiedzUsuń